Przygotowania do ślubu Poli | Poznań

Przygotowania do ślubu_909 px

Pierwszy etap przygotowań Poli do ślubu odbył się w poznańskim salonie piękności i właśnie z tej  części sesji złożyłam krótki reportaż by pokazać wszystkim przyszłym Panną Młodym, iż warto zdecydować się na pełny reportaż ślubny. Poniższe fotografie specjalnie zostały przeze mnie wykonane w stylu czarno-białego glamour, ponieważ chciałam podkreślić fantastyczną urodę Poli. Po prostu tak właśnie sobie Polę wyobraziłam.

136_2_ceremonia zaślubin Przygotowania Poli 5_NOWE Przygotowania poli_6 Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Przygotowania Poli 2jpg Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku
Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku Zaślubiny Poli i Marcina_12 czerwca 2010 roku

Zapowiedź drugiej odsłony sesji rodzinnej Karolka

D81B1046>logo

Dziś zapowiedź drugiej odsłony sesji rodzinnej  Karolka. Właśnie jestem w trakcie obróbki zdjęć i muszę przyznać, iż cała sesja wyszła bardzo fajnie 🙂 Co ciekawe Karolek opanował trudną sztukę samodzielnego siedzenia krótko przed fotograficzną przygodą! Nowa umiejętność została zatem zarejestrowana i będzie wspaniałą pamiątką dla rodziców i wszystkich bliskich  Karolka 🙂

Sesja rodzinna | Karolek & rodzice

Czołówka Karolek z rodzicami
Piękno Borów Dolnośląskich stało się tłem dla wrześniowej sesji małego Karolka z rodzicami. Było pięknie – słonecznie i zielono – idealnie na zdjęcia rodzinne. Dodam, iż jest to pierwsza z trzech odsłon sesji rodzinnej Karolka. Oprócz pleneru wykonałam zdjęcia w domu oraz w moim firmowym studio. Rezultaty studyjno-domowej sesji na pewno niebawem wrzucę na bloga. Tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć i pamiętajcie – każdy czas na sesję rodzinną jest dobry – od lata, poprzez jesień, zimę, skończywszy na wiośnie. Dla przykładu tu znajdziecie rodzinną sesję zimową.

D81B1729 D81B1736D81B1754 D81B1761D81B1813_1 D81B1792 D81B1820D81B1782 D81B1778 D81B1794D81B1930 D81B1822 D81B1825D81B1847 D81B1850 D81B1878 D81B1862D81B1941_1

D81B1896-2 D81B1973 D81B2006-2 D81B1991 D81B2064

Karol z rodzicami | zapowiedź sesji rodzinnej

Już niebawem na blogu sesja rodzinna Karolka odsłona pierwsza – plener w Borach Dolnośląskich. Kolejna odsłona – Karolek w studio z rodzicami.

KAROLEK Z RODZICAMI ZAPOWIEDZ

W trakcie sesji ślubnej

Zdjęcie z pleneru w Georlitz. Jak widać zazwyczaj można mnie spotkać obwieszoną sprzętem (z głową pełną pomysłów) i parą przecudownych klientów, którym wykonuję sesję ślubną.

D81B6856_1_małe

Poradnik – dobry fotograf ślubny

Wybierając autora Waszych zdjęć ślubnych przede wszystkim musicie zapoznać się z portfolio potencjalnego wykonawcy, ponieważ indywidualny język wizualny fotografa mówi o nim wszystko. Pod uwagę warto wziąć również to jak wykonawca podchodzi do sesji ślubnej – czy wykonuje prawdziwy reportaż oparty na narracji, czy wybiera po prostu kilkadziesiąt „fajnych” ujęć i zapisuje je Wam na płycie zapewniając, iż wykonał wam reportaż. Drugi przypadek niestety jest powszechną zmorą w dziedzinie fotografii ślubnej. Uwierzcie mi, iż taki materiał, choć byłby wizualnie dobry, ogląda się później z osobliwym znudzeniem. Kadr za kadrem podobne ujęcia, z których wynika jedynie fakt tego, iż ładnie wyszliście na zdjęciach. Takie „niby reportaże” naprawdę nie są ciekawe, a przecież chodzi o to by osobom, które oglądają wasze fotografie ślubne przybliżyć, przypomnieć i pokazać „jak to było”, iż ten najważniejszy dla Was dzień był pełen emocji, ciekawych sytuacji i zdarzeń, a jest to w stanie ukazać jedynie materiał zdjęciowy, który jest poddany bardzo żmudnej selekcji (fotoedycji), po której powstanie ciekawa historia – słowem prawdziwy reportaż ślubny. Jak mawiają reportażyści  „najtrudniejsza jest fotoedycja materiału” (sama również jestem tego zdania).  Nie mylcie proszę fotoedycji z obróbką zdjęć, ponieważ są to dwa absolutnie różne działania. Fotoedycja polega na selekcji, wyborze zdjęć z całego wykonanego materiału, natomiast obróbka zdjęć to późniejsza praca fotografa nad programem do edycji zdjęć. Fotoedycja zdjęć ślubnych (oraz wszelkich innych) jest bardzo pracochłonna ponieważ od niej zależy czy z sesji ślubnej wyjdzie nam ciekawy reportaż czy efektem finalnym będzie jedynie zlepek „ładnych kadrów”. Co ciekawe z jednego materiału zdjęciowego można ułożyć za pomocą fotoedycji kilka różnych historii ślubnych. Czasem jedno zdjęcie. które jest wizualnie przepiękne, a które nie pasuje absolutnie do materiału potrafi popsuć całą historię. Z moich obserwacji wynika, iż bardzo mało osób zajmujących się w Polsce fotografią ślubną zdaje sobie z tego sprawę. Wystarczy wejść w sieci na pierwszą lepszą stronę fotografa ślubnego. Oczywiście istnieją wspaniali polscy reportażyści ślubni, którzy przedstawiają śluby w ten sposób, iż ogląda się je z zapartym tchem i tą samą ciekawością, aż do ostatniego zdjęcia. I tu muszę przyznać, iż są oni moimi mentorami, mistrzami i idolami w każdym calu.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przy wyborze fotografa ślubnego? Przede wszystkim na jego profesjonalizm i podejście do sesji ślubnych. Niestety dziś fotografa profesjonalistę łatwo znaleźć w morzu ofert, ponieważ niemalże wszyscy, niezależnie od tego czy fotografują 10 lat czy dwa tygodnie, ujmują siebie w tej kategorii. Dlatego tak ważne jest zapoznanie się z portfolio wykonawcy oraz  przeprowadzenie z nim rozmowy. Na profesjonalizm może składać się duża wiedza z zakresu technik fotografii, foto-edycji materiału oraz umiejętność późniejszej obróbki zdjęć i o to warto zapytać. Pamiętajmy także, iż największy profesjonalista z negatywnym podejściem do sesji ślubnej, który traktuje to zajęcie jedynie jako źródło dochodów raczej nie wykona nam dobrej sesji ślubnej.  Najlepszy fotograf ślubny to taki, który traktuje swój zawód nie w kategoriach czysto utylitarnych, lecz przede wszystkim jako pasję, spełnienie, możliwość samorealizacji poprzez wykonanie sesji. Pamiętajmy – to nie aparat robi zdjęcia, lecz fotograf! i choć sprzęt jest ważny, to bez zaangażowanego i kreatywnego fotografa nawet najdroższy i najbardziej profesjonalny sprzęt fotograficzny nic nie zdziała. Nie każdy wie, ale fotografia oficjalnie jest uznana za jedną z dziedzin sztuki, zdjęcia natomiast traktowane są jako przejaw artystyczny, a aparat fotograficzny jest jedynie narzędziem, które daje różne możliwości ekspresji artystycznej. Warto również wiedzieć, iż środowisko fotografów ślubnych dzieli się zazwyczaj na dwie opcje – sprzętowców oraz na twórców, którzy w sposób kreatywny wykorzystują wszystko czym tylko da się zrobić zdjęcie. Jest jeszcze trzecia opcja, ale o tym za chwilę. W przypadku pierwszych zazwyczaj kończy się na przeroście formy nad treścią i „produkcji” (specjalnie używam tu tego sformułowania) technicznie poprawnych kadrów, natomiast w przypadku drugim jest odwrotnie. Dla „kreatywnych” ważniejsze jest to co znajdzie się w kadrze, niżeli to czym ten kadr zostanie zapisany. Ich wizualny język jest zazwyczaj niesamowity, choć jak by to powiedzieli „sprzętowcy” daleki od ideału technicznego. Których zatem lepiej wybrać na sesję? Najlepiej tych pośrodku. Jak wiadomo złoty środek jest najlepszy. Idealny fotograf ślubny to taki, który jest kreatywny, wrażliwy wizualnie, ma swój własny, wypracowany styl, to fotograf – reportażysta, który jest także dobrym fotoedytorem i przy tym wszystkim ma świadomość tego, iż dysponowanie zawodowym sprzętem fotograficznym daje mnóstwo możliwości – i co za tym idzie – wspaniałych efektów pracy. Profesjonalny, pełnoklatkowy aparat pozwala na przykład fotografować na dużym ISO co naprawdę jest świetne, chociażby z tego względu iż nie musimy używać lampy błyskowej w okolicznościach, w których jej użycie popsułoby  atmosferę chwili, którą chcemy przedstawić na zdjęciu. Jasne obiektywy dają na przykład wspaniałą głębię ostrości, której nie uzyska się inaczej jak przy ich wykorzystaniu, a profesjonalne lampy błyskowe odpowiednio użyte dają niesamowite efekty o których nie śniło się nawet filozofom 🙂 Pewnie zastanawiacie się czym ja robię zdjęcia. Mogę zdradzić, iż  używam pełnoklatkowego sprzętu Canona, jasnych obiektywów (także Canona) z serii L dla zawodowców oraz profesjonalnych lamp błyskowych.