Dzień ślubu Karoliny i Pawła

PIC_7141=SES

Dziś mam przyjemność przedstawić reportaż fotograficzny z dnia ślubu Karoliny i Pawła. Czytaj dalej

Poradnik – dobry fotograf ślubny

Wybierając autora Waszych zdjęć ślubnych przede wszystkim musicie zapoznać się z portfolio potencjalnego wykonawcy, ponieważ indywidualny język wizualny fotografa mówi o nim wszystko. Pod uwagę warto wziąć również to jak wykonawca podchodzi do sesji ślubnej – czy wykonuje prawdziwy reportaż oparty na narracji, czy wybiera po prostu kilkadziesiąt „fajnych” ujęć i zapisuje je Wam na płycie zapewniając, iż wykonał wam reportaż. Drugi przypadek niestety jest powszechną zmorą w dziedzinie fotografii ślubnej. Uwierzcie mi, iż taki materiał, choć byłby wizualnie dobry, ogląda się później z osobliwym znudzeniem. Kadr za kadrem podobne ujęcia, z których wynika jedynie fakt tego, iż ładnie wyszliście na zdjęciach. Takie „niby reportaże” naprawdę nie są ciekawe, a przecież chodzi o to by osobom, które oglądają wasze fotografie ślubne przybliżyć, przypomnieć i pokazać „jak to było”, iż ten najważniejszy dla Was dzień był pełen emocji, ciekawych sytuacji i zdarzeń, a jest to w stanie ukazać jedynie materiał zdjęciowy, który jest poddany bardzo żmudnej selekcji (fotoedycji), po której powstanie ciekawa historia – słowem prawdziwy reportaż ślubny. Jak mawiają reportażyści  „najtrudniejsza jest fotoedycja materiału” (sama również jestem tego zdania).  Nie mylcie proszę fotoedycji z obróbką zdjęć, ponieważ są to dwa absolutnie różne działania. Fotoedycja polega na selekcji, wyborze zdjęć z całego wykonanego materiału, natomiast obróbka zdjęć to późniejsza praca fotografa nad programem do edycji zdjęć. Fotoedycja zdjęć ślubnych (oraz wszelkich innych) jest bardzo pracochłonna ponieważ od niej zależy czy z sesji ślubnej wyjdzie nam ciekawy reportaż czy efektem finalnym będzie jedynie zlepek „ładnych kadrów”. Co ciekawe z jednego materiału zdjęciowego można ułożyć za pomocą fotoedycji kilka różnych historii ślubnych. Czasem jedno zdjęcie. które jest wizualnie przepiękne, a które nie pasuje absolutnie do materiału potrafi popsuć całą historię. Z moich obserwacji wynika, iż bardzo mało osób zajmujących się w Polsce fotografią ślubną zdaje sobie z tego sprawę. Wystarczy wejść w sieci na pierwszą lepszą stronę fotografa ślubnego. Oczywiście istnieją wspaniali polscy reportażyści ślubni, którzy przedstawiają śluby w ten sposób, iż ogląda się je z zapartym tchem i tą samą ciekawością, aż do ostatniego zdjęcia. I tu muszę przyznać, iż są oni moimi mentorami, mistrzami i idolami w każdym calu.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przy wyborze fotografa ślubnego? Przede wszystkim na jego profesjonalizm i podejście do sesji ślubnych. Niestety dziś fotografa profesjonalistę łatwo znaleźć w morzu ofert, ponieważ niemalże wszyscy, niezależnie od tego czy fotografują 10 lat czy dwa tygodnie, ujmują siebie w tej kategorii. Dlatego tak ważne jest zapoznanie się z portfolio wykonawcy oraz  przeprowadzenie z nim rozmowy. Na profesjonalizm może składać się duża wiedza z zakresu technik fotografii, foto-edycji materiału oraz umiejętność późniejszej obróbki zdjęć i o to warto zapytać. Pamiętajmy także, iż największy profesjonalista z negatywnym podejściem do sesji ślubnej, który traktuje to zajęcie jedynie jako źródło dochodów raczej nie wykona nam dobrej sesji ślubnej.  Najlepszy fotograf ślubny to taki, który traktuje swój zawód nie w kategoriach czysto utylitarnych, lecz przede wszystkim jako pasję, spełnienie, możliwość samorealizacji poprzez wykonanie sesji. Pamiętajmy – to nie aparat robi zdjęcia, lecz fotograf! i choć sprzęt jest ważny, to bez zaangażowanego i kreatywnego fotografa nawet najdroższy i najbardziej profesjonalny sprzęt fotograficzny nic nie zdziała. Nie każdy wie, ale fotografia oficjalnie jest uznana za jedną z dziedzin sztuki, zdjęcia natomiast traktowane są jako przejaw artystyczny, a aparat fotograficzny jest jedynie narzędziem, które daje różne możliwości ekspresji artystycznej. Warto również wiedzieć, iż środowisko fotografów ślubnych dzieli się zazwyczaj na dwie opcje – sprzętowców oraz na twórców, którzy w sposób kreatywny wykorzystują wszystko czym tylko da się zrobić zdjęcie. Jest jeszcze trzecia opcja, ale o tym za chwilę. W przypadku pierwszych zazwyczaj kończy się na przeroście formy nad treścią i „produkcji” (specjalnie używam tu tego sformułowania) technicznie poprawnych kadrów, natomiast w przypadku drugim jest odwrotnie. Dla „kreatywnych” ważniejsze jest to co znajdzie się w kadrze, niżeli to czym ten kadr zostanie zapisany. Ich wizualny język jest zazwyczaj niesamowity, choć jak by to powiedzieli „sprzętowcy” daleki od ideału technicznego. Których zatem lepiej wybrać na sesję? Najlepiej tych pośrodku. Jak wiadomo złoty środek jest najlepszy. Idealny fotograf ślubny to taki, który jest kreatywny, wrażliwy wizualnie, ma swój własny, wypracowany styl, to fotograf – reportażysta, który jest także dobrym fotoedytorem i przy tym wszystkim ma świadomość tego, iż dysponowanie zawodowym sprzętem fotograficznym daje mnóstwo możliwości – i co za tym idzie – wspaniałych efektów pracy. Profesjonalny, pełnoklatkowy aparat pozwala na przykład fotografować na dużym ISO co naprawdę jest świetne, chociażby z tego względu iż nie musimy używać lampy błyskowej w okolicznościach, w których jej użycie popsułoby  atmosferę chwili, którą chcemy przedstawić na zdjęciu. Jasne obiektywy dają na przykład wspaniałą głębię ostrości, której nie uzyska się inaczej jak przy ich wykorzystaniu, a profesjonalne lampy błyskowe odpowiednio użyte dają niesamowite efekty o których nie śniło się nawet filozofom 🙂 Pewnie zastanawiacie się czym ja robię zdjęcia. Mogę zdradzić, iż  używam pełnoklatkowego sprzętu Canona, jasnych obiektywów (także Canona) z serii L dla zawodowców oraz profesjonalnych lamp błyskowych.